Nowenna do NMP

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ OBJAWIAJĄCEJ CUDOWNY MEDALIK

DZIEŃ 9:

Św. Katarzyna o objawieniu:

„…I wszystko znikło, jakby wszelkie światło zgasło, napełniając mnie niewypowiedzianą radością, szczęściem i pociechą.

Po kilku dniach w czasie rozmyślania zastanawiałam się, jak właściwie powinna wyglądać ta druga strona medalika. Usłyszałam wtedy głos: „Litera M i dwa serca mówią wystarczająco dużo”

Św. Katarzyna o wybraniu:

„Byłam tylko narzędziem.
To nie ze względu na mnie
objawiła się Najświętsza Dziewica.
Jeśli wybrała właśnie mnie,
nic nieznaczącą,
to dlatego, by nikt nie mógł wątpić
w Jej przyjście”.

Modlitwa:

Matko Boga, oto przychodzę do Ciebie, tym razem jednak nie po to, aby Cię prosić, czy złożyć jakiś dar, lecz wyłącznie po to, by na Ciebie spojrzeć i z radością przypomnieć sobie, że jestem Twoim dzieckiem, a Tyś Matką moją. Przychodzę, aby przez chwilę być z Tobą Matko moja i śpiewać Ci z serca przepełnionego szczęściem. Żeś Matką pięknej miłości, żeś Panną Niepokalaną, żeś Matką łaski Bożej, żeś najdoskonalszym stworzeniem, jakie wyszło z rąk Stwórcy. Z pełni serca dziękuję Ci, Matko Boża za to, że codziennie czekasz na mnie, za to, że jesteś, istniejesz, po prostu za to, żeś jest Maryją Matką Jezusa Chrystusa, bądź pozdrowiona…

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!

 


DZIEŃ 8:

Św. Katarzyna o objawieniu:

„…W tej chwili obraz jakby się odwrócił i ujrzałam odwrotną stronę medalu: literę M, z krzyżem u góry opartym na poprzecznej linii pod literą M. Pod spodem były dwa serca Jezusa i Maryi, które dobrze rozróżnić mogłam, gdyż jedno było otoczone cierniową koroną, a drugie przebite mieczem. Wszystko otoczone owalem dwunastu gwiazd”.

Ks. Karol Stehlin:

„Jaka jest szczególna łaska Cudownego Medalika? Jest nią duchowa obecność i skuteczne działanie Niepokalanej w naszym życiu: dzięki medalikowi jesteśmy na co dzień związani z naszą Matką niebieską i doświadczamy jej szczególnej pomocy.

Materialny znak powinien przypominać nam o wielkich, wspaniałych tajemnicach maryjnych. W istocie, medalik przypomina o wszystkich wielkich prawdach i „wspaniałościach Maryi”. W jeden malutki medalik nie można jednak wtłoczyć wszystkich wielkich tajemnic Niepokalanej. Medalik jest zarazem widzialnym przypomnieniem i upomnieniem: „Pomyśl o mnie, Ja jestem przy tobie!” – a poprzez medalik sama Niepokalana staje przed mymi oczyma, abym ją czcił, kochał i słuchał jej nakazów”.

Modlitwa:

Maryjo, Niepokalana Jutrzenko. Ty jesteś źródłem świata i życiem dla nas, ponieważ Ty pierwsza z ludzi, przejęłaś światłość świata – Jezusa i poszłaś za Nim, oddając Mu w posłuszeństwie i miłości całe Swe życie aż po krzyż. Ty widzisz moją niewolę, która polega na tym, że często panuje we mnie ciemność błędu, obłudy, własnej wyobraźni, i żyję wciąż jeszcze dla siebie, opanowany pychą i miłością własną. Uproś mi łaskę zanurzenia się wraz z Tobą w jednym świetle, którym jest Jezus. On wie, kim jestem, i co jest dla mnie dobre. Wyzwól mnie, upraszając mi moc do zwyciężenia samolubstwa i do przyjmowania krzyża, i do życia dla światła, dla Boga i dla braci przez bezinteresowną miłość i służbę. Spraw, aby w moim wnętrzu zajaśniało światło i wytrysnęło źródło życia. Pomóż mi poznać prawdę, która mnie wyzwoli. Pomóż mi pójść za Jezusem, aby nie chodził w ciemności, aby miał światło życia.

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!


DZIEŃ 7:

 

Św. Katarzyna o objawieniu:

„..Równocześnie usłyszałam głos: „Postaraj się, aby wybito medalik według tego wzoru; wszyscy, którzy będą go nosić, otrzymają wiele łask; łaski będą obfite dla tych, którzy będą go nosić z wiarą i ufnością”.

o. James McCurry:

„Matka Teresa z Kalkuty… jako symbolem swej działalności charytatywnej posługiwała się prostym „narzędziem” – „Cudownym Medalikiem”. Zwykle widywano Matkę, jak brała pełną garść tych medalików, całowała je i rozdawała biednym (…) Dla Matki Teresy to był „medalik Miłości bliźniego” – znak osobistego zainteresowania się Boga absolutnie każdą osobą „teraz”, to znaczy w absolutnie każdej chwili życia. Nadała Cudownemu Medalikowi nowy apostolski rozmach i ukazała duchowość i teologię Medalika przez pryzmat swej świętej misji miłości bliźniego. Misji, której celem jest zaspokojenie Jezusowego pragnienia miłości i dusz, zwłaszcza najbiedniejszych z biednych. (…) Jak Maryja na Kalwarii rozumiała pragnienie Syna, otrzymała Jego miłość i szerzyła ją, tak Matka Teresa z wielką prostotą przyswoiła sobie Cudowny Medalik jako piękne narzędzie symbolizujące odwzajemnianie miłością za miłość – TYLKO MIŁOŚCIĄ MOŻNA ODPŁACIĆ ZA MIŁOŚĆ!”

Modlitwa:

Najświętsza Dziewico. Powierzam Ci dzisiaj na nowo moją rodzinę. Obejmij ją swoim Niepokalanym Sercem. Spraw, niech mój dom rodzinny upodobni się do Twojego domu w Nazarecie. Niech zamieszka w nim pokój i dobro. Niech spełnia się w nim wola Boża. Niech panuje w nim miłość i pełne zaufanie do Bożej Opatrzności. Najświętsza Matko, Ty sama czuwaj nad moją rodziną. Otaczaj ją macierzyńską opieką. Prowadź ją drogą Bożych przykazań. Spraw, aby wszyscy poświęceni Twemu Niepokalanemu Sercu osiągnęli szczęście wieczne. Amen.

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!


DZIEŃ 6:

Św. Katarzyna o objawieniu:

„…Widzenie sprawiało mi tak wielką radość, że nawet nie wiedziałam, czy żyję, czy nie. Wokół postaci Najświętszej Dziewicy dostrzegłam owalny obraz, na którym pojawiły się złote litery tworzące napis: „O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”.

Arcybiskup Paryża Hiacynt de Quélen (z przedmowy do „Wiadomości historycznych o Medalu” Aladela):

„Zaledwie półtrzecia roku upłynęła od głoszenia niniejszego dziełka, a już siódme nastąpiło wydanie. Pomimo, że poprzednie wydano w 123 tys. egzemplarzy, nie licząc tłumaczeń (…) Zawsze z równą chłonnością dzieło to jest poszukiwane, gdyż wnosi zbudowanie do rodzin chrześcijańskich, a Niepokalaną Maryję przedstawia jako Matkę miłosierdzia rozdającą łaski pełnymi rękoma”.

Modlitwa:

Święta Dziewico, która żyjesz w chwale nieba, nie zapomnij o smutkach ziemi.
Zwróć Swoje dobre oczy na wszystkich, którzy cierpią, którzy walczą z trudnościami, którzy doznają goryczy życia.
Miej litość dla wszystkich, którzy kochają bez wzajemności, którzy nie kochają, którzy są ludźmi małej wiary.
Pociesz tych, którzy płaczą. Wysłuchaj tych, którzy się modlą. Umocnij tych, którzy się boją, obdarz wszystkich nadzieją i pokojem. Amen

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!


DZIEŃ 5:

Św. Katarzyna o objawieniu:

„…Nie potrafię opisać wszystkiego, co czułam, nie potrafię wyrazić piękna owego widzenia ani blasku promieni. Zrozumiałam jednak wtedy, jak ważne jest wzywanie pośrednictwa Najświętszej Dziewicy. Jak Ona jest wielkoduszna wobec wszystkich, którzy zwracają się do Niej. Ile łask otrzymują ci, którzy Ją proszą. Jak wielką wreszcie radość sprawia Jej pośredniczenie w rozdawnictwie łask”.

Sługa Boży O. John Anthony Hardon SI:

„Jedno z najbardziej niezapomnianych przeżyć, jakich doświadczyłem, dotyczyło Cudownego Medalika. Zmieniło ono moje życie.
Wśród pacjentów przyjętych do szpitala był chłopiec w wieku około 9 lat. … Miał złamaną czaszkę i doznał poważnych uszkodzeń mózgu. Kiedy przyjechałem, od dziesięciu dni znajdował się w śpiączce, nie mówił, nie było żadnych ruchów ciała. Po błogosławieniu dziecka nagle przypomniałem sobie o księdzu Misjonarzu, który powiedział nam: „Cudowny Medalik działa”. Pomyślałem: To będzie próba jego rzekomej cudownej mocy!
…Poświęciłem medalik… Gdy tylko skończyłem modlitwę przewidzianą na okazję przyjęcia do Bractwa Cudownego Medalika, chłopiec po raz pierwszy od dwóch tygodni otworzył oczy. Spojrzał na swoją matkę i powiedział: „Mamo, chcę loda”. …Wszystkie badania wykazały, że nastąpił całkowity powrót do zdrowia.
To doświadczenie bardzo zmieniło moje życie, od tej chwili nie byłem tym samym człowiekiem.Moja wiara w Boga, w Jego moc czynienia cudów, została umocniona w nieopisany sposób”.

Modlitwa chorych:

Maryjo Dziewico, Matko Miłosierdzia,
z ufnością kieruję do Ciebie
moje synowskie spojrzenie.
Wiem i wierzę,
że jesteś przy mnie w moim doświadczeniu,
tak jak byłaś przy Jezusie, Twoim Synu,
na Drodze Krzyżowej.
Kiedy mój krzyż będzie zbyt ciężki,
pomóż mi go nieść
i spraw, bym się nie zniechęcał. Dziewico Maryjo, nasza Matko,
módl się za mną i za tymi wszystkimi,
którzy są mi życzliwi.
Niechaj dzięki Twojemu wstawiennictwu,
Jezus, Twój Syn,
napełni nas Swoim pokojem
i zachowa nas w nadziei. Amen

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!

 


DZIEŃ 4:

Św. Katarzyna o objawieniu:

„…Gdy oglądałam to niebiańskie widzenie, Najświętsza Dziewica skierowała na mnie wzrok. Usłyszałam wówczas głos, który mówił: «Glob, który widzisz, przedstawia całą ziemię. Przedstawia też Francję. Nade wszystko zaś przedstawia każdego człowieka. Promienie oznaczają łaski, jakie zlewam na tych, którzy mnie proszą»”.

Papież Pius XII  (z przemówienia na audiencji generalnej po kanonizacji św. Katarzyny, 1947 r):

„Św. Katarzyna jest przedmiotem szczególnych łask Marii Niepokalanej, która czyni z niej swoją powiernicę i posłanniczkę. Gdyby to jeszcze chodziło jedynie o te górne komunikacje i widzenia…, te słowa poufne, których tajemnicę serce przechowuje zazdrośnie! Ale nie! Powierzone jest jej posłannictwo, które ma być nie tylko przekazane, ale spełnione na wielkim świecie. Ma rozbudzić ostygłą gorliwość w podwójnym Zgromadzeniu św. Wincentego; ma zalać świat cały potopem małych medalików, niosących wszelkie miłosierdzie Niepokalanej, tyczące się tak duszy jak i ciała; ma wreszcie wzbudzić pobożne Stowarzyszenie Dzieci Marii dla ochrony i uświęcenia młodzieży”.

Modlitwa:

O Pani od Cudownego Medalika,
Tyś raczyła się ukazać św. Katarzynie Labouré
jako Pośredniczka między Bogiem i ludźmi,
błagam Cię, racz mnie wysłuchać!
W Twe ręce macierzyńskie składam wszystkie moje intencje,
moje potrzeby duchowe i doczesne.
Przedstaw je Synowi Twojemu wraz z prośbą,
którą Ci szczególnie polecam…
Spraw, aby Jezus mnie wysłuchał,
jeśli to zgadza się z Wolą Bożą i jest ku pożytkowi mej duszy.
Po wzniesieniu Swych błagalnych rąk do Boga
racz, o Panno Można spuścić je na mnie
i otoczyć mnie promieniami swych łask,
aby ich jasnością i ciepłem pobudzone,
serce moje zerwało więzy ziemskich przywiązań,
oczyściło się i naśladowało Cię z radością
aż do chwili spotkania się z Tobą w niebie. Amen

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!

 


DZIEŃ 3:

O objawieniu św. Katarzyna pisała:

„…Po pewnej chwili na palcach Najświętszej Dziewicy dostrzegłam pierścienie, ozdobione drogimi kamieniami i perłami różnej wielkości i kształtu. Wszystkie rzucały różnorakie promienie. Te promienie, skierowane ku dołowi, jaśniały takim blaskiem, że w ich świetle stały się zupełnie niewidoczne stopy Dziewicy”.

Alfons Ratisbone (ateista o żydowskim pochodzeniu) o swoim nawróceniu:

„Wnętrze kościoła ogarnęła ciemność, a całe światło jak gdyby skoncentrowało się w jednym punkcie kaplicy. Spojrzałem w to rozjaśnione miejsce i zobaczyłem żywą, pełną majestatu, przepiękną i pełną miłości, najświętszą Dziewicę Maryję, stojącą na ołtarzu. Wyglądała podobnie, jak na medaliku. Dała mi znak, żebym uklęknął …

Spojrzałem na Jej ręce: były otwarte w geście miłości i przebaczenia. Najświętsza Dziewica nie powiedziała do mnie ani słowa, a jednak ja nagle zrozumiałem – opłakany stan, w którym się do tej pory znajdowałem, spustoszenie, jakie poczynił we mnie grzech, i piękno wiary katolickiej. Zrozumiałem wszystko!”.

Pieśń:

Nieprzebranych łask skarbnico,
Cudownego znaku Pani,
Matko Boga i Dziewico,
Przyjmij hołdy nasze w dani!

Tych, co medal zdobi święty,
Twej opieki czułej znamię,
Niech się lęka wróg zawzięty
Mocy Twojej znając ramię!

Gdy łza smutku z oka spłynie
Lub udręczą bóle ciała,
W Twoim znaku umocnienie,
W Tobie Matko, ufność cała.

Gdy nadejdzie skonu trwoga,
I przed Boga stanę tronem,
Twój Medalik, Matko droga,
Weźmie wtedy mnie w obronę.

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!


DZIEŃ 2:

O objawieniu św. Katarzyna pisała:

„…[Dziewica] oczy miała wzniesione ku niebu. Stopy opierały się na kuli, czy raczej na półkuli, w każdym razie widziałam tylko połowę kuli. Inną kulę Najświętsza Dziewica trzymała w dłoniach, ułożonych w sposób naturalny na wysokości piersi. Ta kula oznaczała glob ziemski. Cała postać promieniowała takim pięknem, że nie potrafię tego opisać…”

Św. Maksymilian Maria Kolbe polecał:

„Jej medalik rozdawać, gdzie się tylko da: i dzieciom, by zawsze go na szyi nosiły i starszym, i młodzieży zwłaszcza, by pod Jej opieką miała dosyć sił do odparcia tylu pokus i zasadzek czyhających na nią w naszych czasach. A już tym, co do kościoła nie zaglądają, do spowiedzi boją się przyjść, z praktyk religijnych szydzą, z prawd wiary się śmieją, zagrzęźli w błoto moralne albo poza Kościołem w herezji przebywają – o tym, to już koniecznie medalik Niepokalanej ofiarować i prosić, by zechcieli go nosić, a tymczasem gorąco Niepokalaną błagać o ich nawrócenie. Wielu nawet wtedy radę znajduje, gdy kto nie chce w żaden sposób przyjąć medalika. Ot po prostu wszywają go po kryjomu do ubrania i modlą się, a Niepokalana prędzej czy później okazuje, co potrafi… Dużo jest zła na świecie, ale pamiętajmy, że Niepokalana potężniejsza i Ona zetrze głowę węża piekielnego”.

Modlitwa:
Matko Zbawiciela,
zawsze otwarta Bramo nieba.
Gwiazdo morza.
Przybądź z pomocą Twojemu ludowi
Przybądź z pomocą wszystkim,
którzy szukają zbawienia.
Maryjo Dziewico,
która stałaś się Matką Jezusa,
Boga-Człowieka.
Módl się za nami grzesznymi
teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!

 


DZIEŃ 1

O objawieniu z 27 listopada 1830 r. św. Katarzyna napisała:

„W sobotę przed pierwszą niedzielą Adwentu, o godz. 17.30, gdy zapadło milczenie po przeczytaniu pierwszej części tekstu rozmyślania, usłyszałam szelest, jaki wydaje poruszana jedwabna suknia, pochodzący od strony ambony, z miejsca na którym zawieszony jest obraz św. Józefa. Gdy spojrzałam w tamtą stronę, ujrzałam Najświętszą Dziewicę. Ubrana była w jedwabną suknię koloru jutrzenki. Miała również biały welon sięgający do stóp…”

Modlitwa św. Jana Pawła II w Kaplicy Cudownego Medalika 31 maja 1980 r:

„W tym błogosławionym miejscu pragnę wypowiedzieć Ci dzisiaj moją ufność, głębokie przywiązanie, którego zawsze udzielałaś mi w Twojej łasce. Totus tuus. Przybywam jako pielgrzym, po tych wszystkich, którzy przybywali do tej kaplicy od 150 lat, tak samo, jak cały lud chrześcijański, który spieszy tu każdego dnia, aby wypowiedzieć swoją radość, swoja ufność, swoje błaganie…”

Modlitwa o serce dziecka:
Maryjo, Matko Boża.
Zachowaj we mnie serce dziecka, serce czyste jak źródło.
Daj mi serce proste, w którym nie ma miejsca na smutek.
Daj mi serce wielkoduszne i czułe, serce wierne i szlachetne.

Daj mi serce, które nie zapomina dobra, które nie zachowuje urazy.
Spraw, aby moje serce, było ciche i pokorne.
Spraw, aby kochało bez oczekiwania wzajemności.
Spraw, aby z radością trwało w sercu twojego Syna.

Spraw, aby moje serce ogarniało cały świat.
Spraw, aby nie raniła go niewdzięczność i obojętność.
Spraw aby moje serce biło chwałą Jezusa, aby odpowiadało na Jego miłość,
aby osiągnąć pełnię szczęścia w niebie. Amen

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!