KORONKA DO BOSKIEJ OPATRZNOŚCI SERCA JEZUSOWEGO

S. Gabriela Borgarino„Mam Serce tak przepełnione łaskami jak rwący potok, który wylewa” – usłyszała siostra Gabriela. Powszechnie znane są objawienia Serca Jezusowego św. Małgorzacie Marii Alacoque. Mało kto wie, że nie było to „ostatnie słowo” Najświętszego Serca. Jezus zaszczycił objawieniami również włoską siostrę miłosierdzia z prowincji Turynu – Gabrielę Borgarino (1880 – 1949).

Przyjmowała ona te nadzwyczajne dary z rozbrajającą prostotą, będąc przykładem świętości w szarym, codziennym życiu. Jej misją było prowadzić dusze do nieograniczonej ufności w Opatrzność Bożą na małej drodze miłości pokornej i uśmiechniętej, która wszystko, co czynimy dla miłości i z MIŁOŚCIĄ, przemienia w złoto dla nieba.

Siostra Gabriela ujrzała Jezusa podczas medytacji 17 września 1936 roku. Trzymał On w dłoni kartkę, na której było wypisane wezwanie: BOSKA Opatrzności Serca Jezusowego wspomóż nas! Mówił do siostry: Ogłoś, w miarę możliwości, całemu światu to wezwanie!
S. Gabriela opowiadała: Jezus miał w ręce karteczkę z tym właśnie wypisanym, cennym wezwaniem. Kazał mi je napisać i poprosić o poświęcenie go oraz podkreślić słowo boska, aby wszyscy zrozumieli, że pochodzi ona rzeczywiście od Jego Serca… Powiedział, że Opatrzność to przymiot Jego Boskości i dlatego jest niewyczerpana… Zachęcał, bym odmawiała je z ufnością, bo we wszystkich potrzebach, jakie by nie były: moralne, duchowe, czy materialne, On nas wspomoże. Jego Boskie Serce jest Skarbem, w którym zawarte są wszelkie rodzaje dobra i wszystkie cnoty”.
Do druku jest obecnie przygotowywana polska wersja książki o Słudze Bożej pt. „Ukryty korzeń”. By uchylić rąbka tajemnicy, przytaczamy poniżej kilka jej fragmentów:
W 1933 r. Siostra Gabriela opisuje ojcu Borgna, Dyrektorowi sióstr miłosierdzia, niektóre wydarzenia ze swego dzieciństwa:
„…Miałam zaledwie 6 czy 7 lat, ale dobrze pamiętam, kiedy siedziałam na moim małym łóżku, czekając na mamę, która co rano przychodziła mnie ubierać, jak zobaczyłam białego gołębia, który usiadł mi na ramieniu i powiedział mi bardzo wyraźnie te słowa: «bądź dobra, posłuszna dla twoich rodziców, zachowuj dobrze święte przykazania, a zobaczysz…, a zobaczysz…». Dwa razy mi powtórzył te ostatnie słowa, a potem już go nie widziałam. Kiedy nadeszła kochana mama, wszystko jej opowiedziałam i jeszcze zauważyłam: «Mamo, on wychodząc, nawet nie rozbił okna!».. Trzeba bowiem wiedzieć, że byliśmy biednymi wieśniakami i nie było u nas w oknach szyb, ale tylko biały papier. Wtedy mama odpowiedziała mi poważnie: «Powiedziałaś to twojej matce, to jeszcze ujdzie, ale nie mów tego nikomu innemu» Nikomu więcej nie powiedziałam… z wyjątkiem dobrego proboszcza, który był moim spowiednikiem, kiedy zostałam dopuszczona do Pierwszej Komunii świętej”.
Siostra Gabriela opowiada przy tej samej okazji:
„Zostałam dopuszczona do Pierwszej Komunii mając 9 i pół roku… Według księdza proboszcza, należało mieć 10 lat skończone, ale dla mnie zrobił on mały wyjątek. Kiedy nadszedł ten szczęśliwy poranek, mama ubrała mnie w czystą sukienkę i kazała iść do kościoła z koleżankami. Było nas dużo. Kiedy przyjęłam Jezusa, odczułam Jego boski głos, który mi mówił: «TY ZOSTANIESZ SIOSTRĄ». Po powrocie do domu, cała zadowolona, powiedziałam mamie: «Mamo, Jezus do mnie przemówił i powiedział mi, że zostanę Siostrą». O mój dobry Ojcze, byłoby lepiej, bym tego była nigdy nie powiedziała!… Moja matka tak mnie okrzyczała…, że o mało mnie nie zbiła! Niewiele brakowało, a byłaby mi nie dała śniadania! Zamilkłam, ale ciągle słyszałam głos Jezusa. Czasem nawet, kiedy przychodziłam na Nabożeństwo Eucharystyczne, widziałam promienie tryskające z Najświętszej Hostii i myślałam, że moje koleżanki też je widzą. Kiedy pewnego dnia zapytałam je, czy widzą promienie wokół Hostii, były tym zachwycone i jedna z nich mi powiedziała: «a więc będziesz Zakonnicą!» Zrozumiałam wtedy, że nie należało mówić o tych rzeczach i już nic więcej nie powiedziałam, choć Jezus raczył do mnie przychodzić w Komunii świętej wiele razy częściej niż to było w zwyczaju w okolicznych parafiach.”
Teresa (takie było jej imię chrzcielne), pomimo różnych przeszkód, w 1902 r. wdziewa suknię siostry miłosierdzia i zostaje posłana do pracy w kuchni. W kolejnych placówkach wykonywała służebne zajęcia, głównie kuchenne, posługiwała starcom w domu opieki, opiekowała się również chorymi i starszymi Siostrami…
„W jednym z objawień Pan Jezus powiedział jej, że «chce powierzyć Rodzinie Wincentyńskiej dwie kategorie osób: niewiernych kapłanów i członków loży masońskiej». Pisze do Przełożonych: «…Jezus pragnie, aby w Zgromadzeniu spełniano dużo aktów miłości – nawet małych. Spełniane z czystą intencją i dla miłości Boga, utworzą one wiele pięknych kwiatów, które radują Jego Boskie Serce…»
Na ulotce o s. Gabrieli i jej posłannictwie umieszczono swego rodzaju motto życia Sługi Bożej:
„Pewna braterska rada, którą czerpię z łagodnego Serca Jezusa to ta: być dobrym, cierpliwym wobec wszystkich, widzieć we wszystkich zawsze i tylko Jezusa i Maryję. Czerpcie z tego Serca, a będziecie szczęśliwi”

Dnia 3 lutego 2002 r. Biskup Debernardi otworzył proces beatyfikacyjny S. Borgarino na szczeblu diecezjalnym. Zamknięcie jego nastąpiło w 2004 r. W grudniu 2012 r. Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przedstawiony został cud przypisywany wstawiennictwu Sługi Bożej siostry Gabrieli.


Koronka do Boskiej Opatrzności Serca Jezusowego

 

SPOSÓB ODMAWIANIA KORONKI
Akt skruchy
O Jezu płonący miłością, obym Cię nigdy nie obrażała. O mój drogi i dobry Jezu, przy pomocy Twej świętej łaski nie chcę już więcej Cię obrażać, ani już więcej nigdy nie oddalać się od Ciebie, bo kocham Cię ponad wszystko.

Chwała Ojcu i Synowi
i Duchowi Świętemu…

Trzy razy po 10 wezwań: Boska Opatrzności Serca Jezusowego wspomóż nas.
Po każdym dziesiątku: Chwała Ojcu…
Na końcu jeszcze 3 razy: Boska Opatrzności Serca Jezusowego wspomóż nas. i Chwała Ojcu…

Wezwanie: Boska Opatrzności… powtarza się 33 razy dla uczczenia liczby lat życia Pana Jezusa.
Chwała Ojcu… powtarza się 5 razy dla uczczenia 5 ran Pana Jezusa.

Pamiętajmy o tym co Pan Jezus powiedział do s. Gabrieli: „Powodem mojego cierpienia była nie tylko bolesna męka, ale przede wszystkim niewdzięczność Moich stworzeń”.
Na koniec nigdy nie zapominajmy o dziękowaniu. Tylko, bowiem ten, kto potrafi dziękować, ma serce otwarte na otrzymywanie.

Za pozwoleniem władzy duchownej,
kard. M. Fossati, 1944


O łaskach otrzymanych przez wstawiennictwo Sługi Bożej informować :

Wizytatorka Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego a Paulo
Via Nizza, 20
10125 Torino
Italia
MODLITWA O BEATYFIKACJĘ SIOSTRY GABRIELI

Ojcze!
Nieskończona Miłości !
Ty wzbudziłeś pośród nas
Siostrę Gabriellę Borgarino,
by szerzyła czułą ufność
wobec Twojej Boskiej Opatrzności,
która objawia się w Sercu Jezusa
Twojego Syna.
Daj nam zbliżać się z ufnością
do tego źródła Miłosierdzia
i spraw, abyśmy prowadzeni przez Twojego Ducha
umieli odkrywać Oblicze Chrystusa
w Ubogich i Cierpiących
z którymi zechciał się On utożsamić.
Dziękujemy Ci za wszystko, co uczyniłeś
w życiu Twojej służebnicy
i przez jej wstawiennictwo
udziel nam pomocy, której potrzebujemy.
Amen.

Pier Giorgio Deber
Biskup Pinerolo