Po owocach…

Życie w centrum dużego miasta, jakim jest Kraków, nie daje wielu sposobności, a by na co dzień korzystać z pięknego widoku zieleni. Dlatego każda okazja jest dla sióstr możliwością odpoczynku i budowania relacji. Nawet tak prosta czynność, jak zbieranie owoców.

Dzięki uprzejmości Księdza Proboszcza z parafii pw. Św. Floriana, mogłyśmy spędzić miło czas w parafialnym ogrodzie, a przy okazji zebrać wiele porzeczek, jabłek, malin…

Owoce zebrane… ale czas na nasze siostrzane dojrzewanie w wierze i miłości ciągle trwa.