Krajobraz po huraganie

W minionym tygodniu huragan Matthew  spustoszył Haiti. Całe miasta i wsie zostały zmiecione z map.

haiti_2016-10Życie straciło ponad tysiąc mieszkańców. Ponad 20 tysięcy osób musiało opuścić swoje domy. Brakuje wody pitnej i pożywienia. Zagrożenie stanowi także cholera, w wyniku której zmarło już 13 osób.

S. Lila Cochła z prowincji krakowskiej, posługująca od wielu lat na Haiti, napisała w swoim  liście: 

(…) Dziękuję Wszystkim Siostrom za modlitwę. W stolicy bez problemów, to samo co zawsze… Natomiast moja ostatnia misja w górach ucierpiała dużo. Tylko w naszej małej wiosce 20 domów jest zniszczonych, inne poturbowane. Całe plantacje bananów, drzew, kukurydzy i fasoli zniszczone. Wczoraj byłam tam w górach z dwiema Radnymi. Na pytanie:  co wam zrobił ten huragan? – ludzie zgodnie odpowiadali: to co nam zostało, to tylko nasz oddech…
Nasz dom bez większych problemów, choć zalany i wyleciało jedno okno. Z ogrodu nie zostało nic. Ale te zniszczenia są niczym wobec tego, co wydarzyło się we wschodniej części kraju. Bardzo poważnie dotknięte są cztery diecezje. Dopiero od wczoraj można było dojechać do dwóch, dziś do trzech. Pozrywane mosty, powodzie, wysoki stan wód, nie pozwalają na naprawy. Komunikacja przez pierwsze 3 dni była niemożliwa i do dziś jest problematyczna.
Haiti jeszcze nie wyszło z jednego nieszczęścia, a już mamy kolejne. W tych dniach pojedziemy do wspomnianych miejsc dowieźć pomoc dla Kościoła poprzez Biskupów i żeby zorganizować inną pomoc. W Anse-à-Pitres – tam gdzie były obozy i gdzie nadal jest duża grupa ludzi – wielkie zniszczenia, dziś dojedzie tam kontener z żywnością. Nie mogliśmy pojechać, gdyż nie ma drogi. Od czasu do czasu coś napiszę w miarę możliwości…
Z modlitwą

S. Lila Cochła,  Haiti, 8 października 2016

modlitwa_za_haiti